~ HGxSS w granicach nierozsądku ~

piątek, 25 października 2019

Drogie Jednorożce/Testrale/Hipogryfy,

Drogie Jednorożce,
Dziękuję Wam za wyczekiwanie na kolejne rozdziały, za cierpliwość, za komentowanie i trwanie przy moim opowiadaniu już któryś rok z rzędu.
Zaczynając pisanie nie przypuszczałam, że tak długo zajmie mi napisanie jednej historii, ba, nawet teraz licząc ile już minęło od pierwszego rozdziału, wciąż ciężko mi to sobie uzmysłowić. Jednak teraz mogę przyznać przed sobą i przed Wami, że po prostu jestem typowym prokrastynatorem i jeśli nie mam wyznaczonego deadline-u, to potrafię odkładać pracę i odkładać. 
Minęło sporo czasu od ostatniego rozdziału i szczerze mówiąc oduczyłam się nawet pisać na laptopie. Przez ten czas pracowałam na obozie, studiowałam, skończyłam dosyć długi związek, zaczęłam pracę w ciągu roku akademickiego i nie napisałam ani jednego rozdziału. Nie mogę powiedzieć, że nie miałam Weny, bo po prostu nawet nie myślałam o opowiadaniu.
W głębi duszy chcę dokończyć historię, bo nienawidzę niedokończonych opowiadań i dla mnie, jako Czytelnika, to zawsze była zmora. Nie wiem jednak czy nie napiszę najpierw wszystkich rozdziałów, a z publikacją poczekam do ostatniego, by znowu nie przerywać w jakimś momencie i zmuszać Was wtedy (i siebie) do cofnięcia się o kilka rozdziałów i przeczytania tych samych tekstów jeszcze raz.

W skrócie: zanim coś się pojawi może minąć kupa czasu, jednak nie zakończę tej historii w taki sposób. Jeszcze się namyślę: albo będę wrzucać rozdziały z odstępami czasowymi, albo po jakimś czasie, ale już wszystkie razem.

Dziękuję Wam za każde miłe słowo napisane na blogu (a każde było miłe!). Za każdym razem to informacja o dostaniu kolejnego komentarza kopała mnie w tyłek i sprawiała, że działałam!

xoxo

piątek, 1 marca 2019

niedziela, 30 grudnia 2018

Rozdział 52

Możliwe błędy na końcówce, jednak dopiero napisałam i potrzebuje kilku dni, by wrócić do tekstu, przeczytać i poprawić (mam wtedy świeże spojrzenie).
Wiem, że dawno nie było, jednak przez jesienną chandrę słowa nie chciały się składać w całość. Poza tym strasznie ciężki semestr na studiach, deadline'y goooonią gonią gonią mnie.
xoxo


czwartek, 11 października 2018

Rozdział 51

W końcu nabazgrałam. Pod kątem błędów sprawdzę jeszcze raz, gdy tekst trochę z głowy mi wyleci, bo inaczej przelatują słowa i nie wyłapuje niektórych oczywistych, merytorycznych pomyłek.
Niezbetowane.

xoxo

poniedziałek, 3 września 2018

Rozdział 50

Z Betą nagle straciłam kontakt, więc ten rozdział także nie jest zbetowany.
Tak samo jak poprzedni, pisany był na wyjeździe, pomiędzy opieką nad dziećmi, jazdami a drzemkami. Gdy przeczytałam go po kilkutygodniowej przerwie wydawało mi się, że trochę jakbym pisała na jedno kopyto, jednak tam coś dodałam, tam poskreślałam, a teraz czekam na wasz werdykt.
Czy lepsze jest pisanie między kilkoma aktywnościami, nawet jeśli jedynie parę akapitów dziennie, czy w domu, w ciszy, na komputerze? I czy w ogóle odczuwacie zmiany? :)


środa, 8 sierpnia 2018

Rodział 49

Był u Bety, jednak chyba ona na wyjeździe, więc zamiast czekać to wrzucam. Mam nadzieję, że nie brzmi jakby wszystko było pisane na jedną nutę xx

sobota, 23 czerwca 2018

WAŻNE - ustawa 11/13

4-5 lipca 2018r. może wejść w życie ustawa art. 11/13, która będzie kontrolować internet i cenzurować jego treść. Dotknie to w bardzo dużym stopniu NAS (autorów ff, czytelników), cytując: "Artykuł 13 projektu dyrektywy UE o prawie autorskim zawiera przepis stanowiący, że w wypadku wykrycia podobieństwa do istniejących treści chronionych prawem autorskim, takie treści zamieszczone w internecie powinny być usuwane". 
Ustawa ta sprawia, że autorzy fanfiction  nie tylko narażeni są na bezpowrotne usunięcie zamieszczonych treści (którym poświęcili swój czas, a co najważniejsze, serce!), ale także sprawia, że zabijany jest w nas potencjał, wyobraźnia, kreatywne myślenie. 
Jeżeli ktoś myśli, że nie pisząc ff nie jest narażony jest w błędzie! Ustawa ta sprawi, że zostaną usunięte wszystkie fan arty, memy, covery, recenzje. To samo dotyczy kontrowersyjnych komentarzy, które od razu zostaną zablokowane. 
Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego miało miejsce!

Jeszcze nie jest za późno - możemy jeszcze działać!

Dowiedzcie się więcej na ten temat: https://saveyourinternet.eu/pl

ZAWALCZMY WSPÓLNIE

wtorek, 3 kwietnia 2018

Rozdział 47

Z racji, że przed zaliczeniami studentowi jak najmniej chce się robić cokolwiek ze studiami związanego, to udało mi się napisać rozdział :) 
Wczoraj do 4 nad ranem czytałam ff i bardzo serdecznie polecam platformę wattpad.com tym, którzy (tak jak i ja!) nie mieli o niej pojęcia.
Ba! Sama wzięłam się za testowanie tej platformy :) Założyłam konto, mam plan, by podreperować pierwsze rozdziały i wstawiać w oba miejsca moje rozdziały - na pewno jest to ułatwienie dla tych, którzy nie chcą zakładać nowych blogów, a wszystkie opowiadania mieć pod ręką. Jedynie do czego można mieć zastrzeżenia, to jednolity wygląd tekstu, który po chwili może się nudzić.
Sprawdzałyście? Macie zdanie?

Miłego czytania! Całuski

Zbetowała Sevannte :)